sikanie

Nauka czystości

Z czym kojarzy się słowo “szczeniak”?

No, cóż, na pewno z małym, rozkosznym stworzonkiem, w którego obecności ręce nas aż świerzbią, żeby go dotknąć, pogłaskać.. Każdy szczeniaki uwielbia oglądać, głaskać, bawić się z nimi…. najlepiej u znajomych. Dlaczego? Bo to słodkie i urocze słowo “szczeniak” jednoznacznie i nierozłącznie kojarzy się z określeniami: “sikanie w domu”, “zalane panele”, “psia kupa na kapciu” itp.

Niestety, brutalna prawda jest taka, że szczenięta są jak niemowlaki ludzkie – mały pęcherzyk, zwieraczyki nie do końca jeszcze sprawne, a przemiana materii przebiega w tempie ekspresowym, co łączy się z częstym załatwianiem swoich potrzeb zazwyczaj tam, gdzie piesek akurat stoi. Psy jednak rozwijają się znacznie szybciej, niż ludzie oraz mają dość silny instynkt, który nie pozwala im brudzić w miejscu, które uznają za “legowisko” (przy czym to w naszym obowiązku leży pokazanie im, że “legowiskiem” jest całe mieszkanie), co zdecydowanie ułatwia sprawę i jeśli jednak staramy się psa czegoś z tej materii nauczyć, zazwyczaj ok. 5-6 miesiąca psiakowi nie zdarzają się wpadki domowe.

Wiele osób w ogóle nie zdaje sobie sprawy, że można uniknąć zalanych podłóg i wdeptywania w “niespodzianki” we własnym domu, godzą się one z losem czekając, aż szczeniak “dorośnie” i “zmądrzeje” i zacznie robić siku i kupę na dworze sam z siebie. Nie zawsze jednak to się udaje, bo jeśli pies zbyt wiele razy załatwiał się w domu, po prostu kojarzy to miejsce z psią toaletą.

Continue reading →

Posted by Alicja Milewska in Szczeniaki, Szkolenie psów, 244 comments